
Jeśli zastanawiacie się dokąd wybrać się do Hiszpanii, to Majorka, szczególnie wiosną i jesienią, to dobry pomysł. Znajdziecie tam wszystko, co potrzebne do dobrego wypoczynku. Ciepłe morze, góry, pyszna kuchnia, niesamowita przyroda i zabytki. Znajdziecie tu również nasze polskie ślady.
Baleary
Baleary, to archipelag wysp na morzu Śródziemnym. Największą z nich jest oczywiście Majorka. Kolejne to Minorka, Ibiza, Formentera i najmniejsza, niezamieszkała, jest parkiem narodowym Cabrera. Kolejnych kilka niezamieszkałych.
Historia wysp sięga jeszcze czasów Fenicjan, Kartgińczykow, czyli śmiało można rzec, że była zamieszkała jeszcze przed pojawieniem się Chrystusa na ziemi. Przez dłuższy czas rządzili tu Arabowie, by wreszcie znów oddać stery w ręce Chrześcijan.
Ciekawostką jest fakt, że na Majorce nie zobaczycie żadnej rzeki, ani jeziora.
Językiem urzędowym tu jest hiszpański – kastylijski, a drugim oficjalnym i obowiązkowym jest kataloński. Bez znajomości tego drugiego często nie dostanie się tu pracy.
Dlaczego Majorka?
Majorka budzi zachwyt u każdego. Niezależnie jakie są Twoje oczekiwania tu zawsze otrzymasz to, czego szukasz. Cisza, spokój i relax, znajdziesz je na jednej z ponad 100 plaż. Naturę? Znajdziesz tu gaje oliwne, drzewka migdałowe, pomarańczowe. Góry? Góry Serra de Tramuntana, o najwyższym szczycie 1436 m. n.p.m. o nazwie Puig Major. Góry te mają prawie 90 km długości. Wpisane są na listę światowego dziedzictwa Unesco w kategorii krajobrazu kulturowego. Wraz z górami wszystkie miejscowości, zwyczaje, legendy. Za pierwszego turystę na tym terenie uznaje się Fryderyka Chopina i Georg Sand, którzy przez kilka miesięcy mieszkali w malowniczej Valdemossie. Nie można zapomnieć o jaskiniach, jak Cuevas del Drach. Niezapomniane korytarze ze stalaktytami i stalagmitami, które doprowadzą Cię do podziemnego jeziorka, na którym odbywa się podziemny koncert. W tej niesamowitej scenerii, muzycy pływający na małych łódeczkach robią niepowtarzalne wrażenie.
Palma de Mallorca – stolica wyspy
Palma największe miasto na wyspie, jak i na całych Balearach. Liczy 800 000 mieszkańców. Miasto, które polecam zobaczyć, ale nie zatrzymywać się tu w trakcie Waszego pobytu. Ma dostęp do morza, przybijają tu często największe wycieczkowce świata. Możecie sobie wobec tego wyobrazić, że to miasto nigdy nie śpi, jest pełno barów, sklepików z pamiątkami, ale też drobnych kieszonkowców. Na pewno warto zobaczyć tu starówkę z przepiękną katedrą, pałac Almudaina, krokodyla, pospacerować cichymi, wąskimi uliczkami miasta.
W Palmie znajduje się port, do którego przypływają największe wycieczkowce, mało kto wie jednak, że był on kiedyś 2 najstarszym portem w Europie. Wyspę zamieszkiwali szybcy, zwinni wojownicy, zwani oni byli Baleari, stąd dzisiejsza nazwa archipelagu.

Koniecznie trzeba zobaczyć katedrę w Palmie, jedna z większych świątyń w Europie. Katedrę la Seu – zawdzięcza miasto Jakubowi I Zdobywcy. Wychowany on był przez Templariuszy, przybył na wyspę w trakcie wielkiej burzy. Modlił się do Matki Boskiej, prosząc o uratowanie jemu i jego towarzyszom życia. Gdyby tak się stało i podbiłby później wyspę obiecał wybudować taką świątynię, jakiej oczy ludzkie jeszcze nie widziały. Tak też się stało, swą świątynię wzniósł na dawnym meczecie arabskim. Budowę rozpoczęto już w XIII wieku, zakończono dopiero w wieku XVII. Tak na prawdę zakończono ją całkiem niedawno. Jest to jedna z większych katedr w Europie. Ma ona 121 metrów długości, 55 szerokości, a nawa główna mierzy 44 metry wysokości. Jest to katedra gotycko-renesansowa.
Warto zobaczyć piękny ołtarz boczny wykonany przez majorkańskiego artystę Miguela Barcelo. Do jego budowy użyto głównie gliny. Swą pracę wykonał we Włoszech, a następnie w częściach przywożono ją na Majorkę, gdzie układano go jak puzzle. Jest to ołtarz dedykowany rozmnożeniu chleba i wina. Ma w sumie 300 metrów kwadratowych. Warto się mu przyjrzeć, gwarantuję wam, że za każdym razem zobaczycie nowe, niewidziane dotąd elementy.
W katedrze tej przez 10 lat pracował Antoni Gaudi, któremu zawdzięcza się światło, które dociera i oświetla świątynię. Jego zadaniem było zrobienie kościoła dla Boga, dla biskupów i dla ludzi. Udało mu się. Dzięki niemu świątynia jest doświetlona, przebudowana, ołtarz i chór dostosowany do potrzeb wiernych. Gotycka rozeta, jest jedną z największych w Europie. Jej średnica wynosi prawie 14 metrów.
W katedrze pochowany jest biskup Klemens VIII. Miał on aspirację, by zostać papieżem, niestety nie został wybrany. Zamiast niego wybrano Marcina V. Nie był on tam zbyt lubiany, wszędzie musiał wtrącić swoje 3 grosze i wszystko wiedzieć, na miejsce pochówku wybrał sobie salę posiedzeń, by móc nawet po śmierci być na bieżąco. Dlatego pochowano go na siedząco z uchem do góry. Nad nim wisi jego kapelusz. Jak mówi legenda jak kapelusz spadnie, to jego dusza opuści czyściec. Ciekawostką jest też fakt, że przed katedrą pływa niegroźny krokodyl. Skąd się tu wziął? By usłyszeć jego historię musicie polecieć z nami na Majorkę.