with Brak komentarzy

 

Wart zobaczenia, a dużo mniej znany i rzadziej odwiedzana jest jedna z pierwszych budowli Gaudiego,dom – rezydencję dla jego mecenasa – park Guell. Nie był to dom rzucający się w oczy, w centrum miasta, z okazałą fasadą, lecz w małej bocznej uliczce, w niereprezentacyjnej dzielnicy, w pobliżu La Rambli. Życzeniem jego mocodawcy było, aby dom był reprezentacyjny, wręcz luksusowy w środku, na zewnątrz zaś nie miał się wyróżniać od pozostałych domów.

 

Dom ten powstał w krótkim czasie, bo zaledwie w ciągu 2 lat. Był rok 1888, a więc inauguracja Światowej Wystawy w Barcelonie, Eusebio Guell był znanym i liczącym się przemysłowcem. Nic więc dziwnego,że wnętrza jego nowej rezydencji odwiedziły takie osobistości, jak: hiszpańska królowa – regentka Maria Cristina, Humberto -król Włoch, czy prezydent USA

 

Dziś budynek ten wpisany jest na Listę Zabytków Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

Ciekawe były też losy kamienicy już po śmierci prawowitego właściciela, dziś mieści się tam muzeum, podziwiać można dawne wyposażenie, ale w międzyczasie był tam komisariat policji, muzeum teatru, chciał również budynek kupić pewien obywatel z USA, by rozebrać i przetransportować do siebie i następnie złożyć go u siebie. Ostatecznie miasto kupiło go od spadkobierców. Kilkakrotnie budynek remontowano, ostatni remont zakończył się w 2011 roku.

 

Nietypowy dom, do którego przez szeroką bramę wjeżdżali konni i ich powozy, skąd specjalnie zaprojektowanymi rampami do stajni sprowadzano konie, skromny parter mieszczący biura naszego przemysłowca, na górę wiodły zaś reprezentacyjne schody.

Reprezentacyjne wnętrza 1 piętra mocno kontrastują z ascetyczną piwnicą i służbowym, prostym parterem. Mieszczą się tu sypialnie, jadalnia,czy sala bilardowa.

 

Najciekawszym pomieszczeniem jest salon wysoki na ponad 15metrów, z sufitem w formie sklepienia, które przepuszcza światło. Zainstalowano również organy, które co pół godziny, bez pomocy organisty, odtwarzają jakże modną w tym czasie muzykę Wagnera.

Kolejne piętro przewidziane było dla domowników, ostatnie zaś dla służby. Jest to z pewnością dom wart swojej ceny i na pewno wart zobaczenia. Bilety jednak nie są tanie.

Zwieńczeniem zwiedzania tego dzieła są widoki na i z bajecznie kolorowego dachu, typowego dla A. Gaudiego.